Słowo prawdy Tuska

“Ha, ha! Fugas chrustas!” – jak wołał Cześnik Raptusiewicz na widok uciekającego Rejenta Milczka. Donald Tusk także właśnie umknął “w chrusty” i zajadły klangor jego propagandystów, rozpływających się nad “genialnym posunięciem” premiera, nad jego niezwykłą skromnością i odpowiedzialnością za państwo, nad tym, że “przecież miał zwycięstwo w kieszeni” etc., nie jest w stanie zmienić faktu: Tusk po prostu zrejterował. Czytaj dalej ...

Olechowski? Nie, dziękuję

Ostatnio sporo występuje w mediach Andrzej Olechowski. Jego powrót na pierwsze strony gazet ma – oczywiście – związek z kandydowaniem byłego ministra spraw zagranicznych w zbliżających się wyborach prezydenckich. A jeszcze bardziej z faktem, że zajmuje on w wyścigu prezydenckim, jak na razie, pozycję numer trzy, za Tuskiem i Kaczyńskim. Czytaj dalej ...

Będzie wojna. Papierosowa

Płacze i zgrzytania zębami nic nie pomogą. Bo prędzej czy później musi się to stać. To jest tak nieuchronne jak wiosna po zimie czy powszechna komputeryzacja. Zakaz palenia będzie ogarniał kolejne strefy życia. A uczynienie z restauracji i knajpek stref bezdymnych wydaje się być – w tym procesie – postępkiem całkiem logicznym. Czytaj dalej ...

Nadzieja się mści

Mija rok sprawowania urzędu przez Baracka Obamę. Rok ten podsumowują dziennikarze, politolodzy, różnego rodzaju naukowcy, każdy na swój sposób. Ale najbardziej dobitnie podsumowali go amerykańscy wyborcy. Podsumowali go tak mniej więcej, jakby, mówiąc przenośnie, ale bez wielkiej przesady, wycięli swego prezydenta z rozmachem w gębę albo kopnęli go w siedzenie. Czytaj dalej ...

PiS – staruszki – „Wyborcza”

Śledztwo w komisji do spraw afery hazardowej wreszcie nabrało rumieńców. Po zeznaniach Mariusza Kamińskiego i Jacka Cichockiego, śledczy mogą postawić szereg ważnych pytań natępnym świadkom: Zbigniewowi Chlebowskiemu, Mirosławowi Drzewieckiemu i – przede wszystkim – Donaldowi Tuskowi. Obrady komisji stały się ciekawe – niemniej ciekawe stały się reakcje mediów. A specjalnie “Gazety Wyborczej”, która robi co może, by ratować Platformę. Czytaj dalej ...

Letnie ocieplenie w środku zimy

Lech Kaczyński dwoi się i troi, by ocieplić swój wizerunek. Niemal równo z wybiciem gongu sygnalizującego ostatni rok prezydentury, zaczął obsypywać nas romantycznymi sesjami fotograficznymi z żoną, opowieściami o małżeńskich szaleństwach czy historiami przygarniętego na stacji benzynowej pieska. A do tego uśmiecha się promiennie, broni dziennikarzy, odcina się od konstytucji PiS-u i bryluje na balach. Trochę to wszystko naciągane i nadto czytelne, ale bez wątpienia tworzące powoli obraz, który bezskutecznie próbowano malować przez poprzednie cztery lata. Czytaj dalej ...