Matka wskrzesiła córkę. Wierzą, że to był cud

Dla 31-letniej Jennifer Lawson ten pocałunek miał być jej ostatnim pożegnaniem z umierającą córką. Lekarze już wcześniej uprzedzili ją, że dziewczynka umiera i nie da się jej już pomóc. Kiedy lekarze odłączyli dziewczynkę od respiratora, a matka pocałowała ją w czoło, stało się coś nieprzewidywalnego – dziewczyna zaczęła sama oddychać. To był cud – podaje serwis dailymail.co.uk, przytaczając słowa matki. Czytaj dalej ...